Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2008

Rozważania

Warto czasami poświęcić choćby odrobinę czasu aby zadać sobie pytanie, które brzmi : kim jestem? Oczywiście nie w takim kontekście jak, jestem mężczyzną lub kobietą, nazywam się tak i tak, ale pytanie głębsze, do swojego ukrytego głęboko ja. Prawie zawsze utożsamiamy się z pewną grupą ludzi wśród których czujemy się bezpiecznie, ukryci, dobrze chronieni i jednym z wielu. Trudno nam wprost wyobrazić, że tak naprawdę jesteśmy niepowtarzalni, jedyni w swoim rodzaju , unikalni. Jesteśmy mimo pozornego podobieństwa do innych jednak tak różni , że praktycznie nie ma człowieka, który postępowałby podobnie w takich samych sytuacjach życiowych jak Ty. Podobieństwo tkwi w tym, że tak bardzo pragniemy wcielić się w inne popularne osoby, naśladować ich zwyczaje, ubiór, zachowanie , a więc nie być sobą. Jakie wynikają z tego problemy i jakie są tego konsekwencja można zaobserwować prawie natychmiast. Może nasze ego czuje się w tym całym kabarecie doskonale, ale dla naszej jaźni może być z...

Samotność

Któż z nas może tak naprawdę powiedzieć co to jest samotność. Bardzo wielu z nas kojarzy to słowo z brakiem partnera, samotnością w miejscu pracy, niezrozumieniem w swoim środowisku , w którym przebywa i nikt go nie rozumie, dobrowolnym odseparowaniu od ludzi i od tego całego zgiełku cywilizacyjnego. Nie o tego typu samotności chcę pisać , myślę o samotności ludzi chorych, ludzi zagrożonych przez chorobę, ludzi , którzy tak naprawdę czują się w swojej sytuacji całkowicie osamotnieni i pozostawieni własnemu losowi i przeznaczeniu. Prawdą jest, że dopóki nasze zdrowie jest w doskonałym stanie, a my czujemy się wyśmienicie , nasze połączenie z otaczającym nas światem oraz ludźmi jest poprawne. Każdego dnia jesteśmy przepełnieni energią, która nas otacza, wszędzie wokół nas spotykamy się z ludźmi podobnymi do nas, nic nam nie może się stać, ponieważ jesteśmy w grupie. Wszystko funkcjonuje normalnie do dnia, kiedy spada na nas diagnoza lekarska. Nie chodzi tu o katar czy anginę ale o ...

Efekt placebo -kontynuacja

Jedno stwierdzenie można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że istnieje jakiś wspólny mechanizm, który jest w dużym stopniu odpowiedzialny za komunikację pomiędzy naszą psychiką a naszym ciałem.Dlaczego więc tak mało ludzi , korzysta z tej tajemniczej, cudownej możliwości naszego umysłu i wielokrotnie poddaje się depresji, chorobie czy tez beznadziejności. Odpowiedź aż ciśnie się na usta, bo czyż nie łatwiej jest sięgnąć po medykamenty niż zadać sobie dużo trudu pracy nad sobą tym bardziej, że w podobne bzdury się nie wierzy.Pisząc to zdaję sobie doskonale sprawę, jak wielu ludzi mimo że przyjmują leki, w swoim umyśle są rozdygotani, niepewni, zestresowani, w wielkiej panice ponieważ nie wierzą, że wyzdrowieją. Większość z nas szuka swojego zdrowia w poszukiwaniu cudownych leków, soków ,diet uważając, że właśnie to wykona całą robotę za nich ale przecież tym samym okłamują sie ,szukają usprawiedliwienia dla swojej rozdygotanej i przerażonej psychiki . Jak zredukować nie...

Efekt placebo cz.1

Chciałbym w dzisiejszym poście zająć się efektem placebo.Każdy z nas , w swojej przeszłości , na pewno spotkał się z tym zjawiskiem , słysząc to od znajomych czy też czytając publikacje.Jak to może być, że chory łykając jakiś w jego przekonaniu lek skuteczny na jego chorobę czy też schorzenie , potrafi wyzdrowieć , chociaż w rzeczywistości dostawał całkowicie niezależną substancję na swoją dolegliwość, ale całkowicie był przekonany o tym, że jest to właściwy lek. Z przeprowadzonych badań wynika, że procent efektu placebo może obejmować nawet do 50% ludzi. Cóż można więcej dodać na ten fenomen, jak można to wytłumaczyć ,dlaczego tak się dzieje, jakie są możliwości ludzkiego umysłu. To pytanie zadaje sobie bardzo wielu ludzi w chwilach zagrożenia czy też chorobie. Właśnie na tym polu, polu możliwości naszego umysłu, mamy najwięcej zaległości do odrobienia. Cały czas jesteśmy bombardowani o wszystkim co tylko możliwe ale nie o tym co tak naprawdę jest dla nas ważne.Nie wspomina ...