Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2008

Manipulacja

Dość często spotykamy się z tym słowem nie zdając sobie dokładnie sprawy z jego destrukcyjnym działaniem. Od samego rana jesteśmy bombardowani niesamowitą ilością wiadomości, nowinek,ciekawostek z elementami tragedii, polityki i wszystkim tym, co tak na dobrą sprawę nie powinno nas dotyczyć. Każdego dnia, ze środków przekazu publicznego dociera do nas wieść o odejściu kogoś a przy okazji padają słowa ;nieuleczalnie chory,przegrał z chorobą, został pokonany. W takim wypadku aż ciśnie się na usta stwierdzenie,nie dam rady, jestem za słaby, nie mam szans,stoję na przegranej pozycji.Z drugiej strony docierają do nas wieści o lekarstwach bez których w.g reklamy tak ciężko będzie nam żyć i wystarczy tylko je zażyć a będziemy zdrowi, młodzi,prężni i doskonali.Gdzie w takim wypadku jest ten złoty środek,gdzie w nas samych jest dość miejsca aby znaleźć to od czego uparcie tak się odwracamy,dlaczego idziemy na łatwiznę,dlaczego wierzymy w ten cały bełkot nonsensów i niedorzeczności. Wyobraźmy ...

Wiara

Aczkolwiek tytuł ten chciałbym raczej poświęcić naszej osobistej wierze, tej której tak często nam brakuje. Nasze wyobrażenie o wierze jest tak enigmatyczne, niepełne, niedoskonałe, że właściwie słowo to przeważnie zostaje tylko pustym słowem ,bez szczególnego znaczenia. Nigdy nie zadajemy sobie większego trudu aby naprawdę to słowo głęboko przeanalizować, przemyśleć,odgadnąć jego znaczenia czy też zastanowić się do czego nas obliguje. Jak często nasza wiara jest tylko pokazem dla innych a nie naszą największą i najskuteczniejszą bronią.Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że jesteśmy w posiadaniu najwspanialszych narzędzi i środków aby uczynić niemożliwe możliwym. Jak potrafimy użytkować naszą wiarę widać często podczas choroby gdy z wielką przyjemnością sięgamy po tabletki, leki i wszystko to co nie zmusza nas do nadmiernego wysiłku.Wiara nie jest czymś takim jak żarówka ,co tylko wystarczy przekręcić kontakt i jest jasno ,ale procesem trwającym trochę dłużej i kompleksowym. ...

Wprowadzenie

Dr ogi Internauto nie chciałbym się powtarzać za wieloma publikacjami jakie można do woli czytać na forum internetu czy też w specjalistycznej prasie, ale sięgnąć trochę głębiej do Twojej świadomości i przekonać Ciebie,że czasami trochę wysiłku potrafi zdziałać cuda. Bardzo często w naszym życiu codziennym , by rozwiązać nasz aktualny problem, staramy się postępować tak, aby tylko nie narazić się na wysiłek lub w/g naszej oceny zostawiamy problem własnemu losowi. W następstwie tych decyzji nasze życie wygląda podobnie,szare, bezbarwne,bez emocji i wzniosłych chwil,krótko mówiąc" bezbarwne". Nigdy nie zastanawiamy się nad tym co by było gdybym :zadał sobie więcej trudu w rozwiązaniu tej sprawy,potraktował poważniej,wybrał inną decyzję lub po prostu dał sobie więcej czasu na jej rozwiązanie.Ciągle w naszej głowie tłucze się myśl, dopadło mnie,los pokarał mnie,dlaczego dotyczy to właśnie mnie i wiele myśli tego typu,Nie chcemy dopuścić do nas, że to przecież my sami kreujemy wsz...